"Kącik lekarski"

 

W okresie od listopada 2007 do lipca 2010 dr Mirosław Drapiński prowadzil "Kącik lekarski" na łamach www.poloniainfo.se w którym  odpowiadał na wybrane pytania czytelników. Dziś już nie można zadawać nowych pytań, ale można przeczytać pytania i odpowiedzi napisane podczas działalności "Kącika".

1. Czy można zrealizować polską receptę w szwedzkiej aptece?2. Nie mogę zajść w ciążę. Gdzie mam się zwrócić, żeby uzyskać jakąś informację lub pomoc?3. Czy mam prawo domagać się dopuszczenia mnie do lekarza po tym, jak pielęgniarka stwierdziła, że "wszystkie" dzieci tak mają?4. Czy jako turysta, na podstawie karty ubezpieczeniowej ma się prawo do wymiany stymulatora serca w razie jakiejkolwiek komplikacji?5. Jak dojść przyczyny podwyższonego ciśnienia?6. Pytanie o przeniesienie leczenia do innego kraju.7. Jakie świadczenia ze strony służby zdrowia przysługują moim dzieciom?8. Czy posiadanie europejskiej karty ubezpieczeniowej wystarczy mojemu studiującemu w Polsce synowi, by mógł korzystać z opieki lekarskiej w Polsce?9. Kilka pytań o szczepieniu dzieci przeciw inf. pneumokokowej.10. Kilka pytan o sepsę.11. Co zrobić gdy 10-miesięczne dziecko od wielu miesięcy ma problem ze spaniem (śpi krótko, niespokojnie, łatwo się budzi)?12. Środki do ssania, płukania itd, mogące być zastosowane przy bólu gardła.13. Czy kalendarz obowiązkowych szczepień dzieci jest taki sam w Szwecji jak i w Polsce? Gdzie trzeba się zgłosić aby zaszczepić dziecko? Co zrobić nie znając j. szwedzkiego?14. ...czy to może być zakaźne?15. Gdzie mam się udać aby normalni, prawdziwi POLSCY lekarze udzielili pomocy?16. Dziwny stres-niepokój i jak to leczyć.17. Czy jeśli jesteśmy tu na czarno to czy podczas porodu będę miała odpowiednią opiekę i czy przysługują mi jakieś środki finansowe? 18. Mój mąż od kilku lat ma problemy z kręgosłupem (…) Czy można pójść prosto do specjalisty i jeśli tak to do jakiego? Czy najpierw do lekarza rodzinnego, który wyda skierowanie? 19. Czy mając nr. personalny będę musiała płacić w Szwecji za poród i pobyt w szpitalu i ile by to kosztowało?20. Czy jest możliwa wizyta u szwedzkiego pediatry i jaki to koszt gdy nie posiada się ubezpieczenia zagranicznego?21. Co robić i do jakiego specjalisty się udać. Mój wnuk - chłopiec lat 12,5 od około 3 lat męczy się kaszlem?22. Choruję na łuszczycę (...) jakie są sposoby leczenia w Szwecji i polecenie jakiegoś dobrego specjalisty od chorób skórnych.23. Jestem w ciąży, mam ubezpieczenie polskie ale na razie nie mam szwedzkiego. Czy muszę płacić? 24. Leczenie łysienia plackowatego na tle nerwowym a ciąża. Nie znam szwedzkiego25. Drętwienie i bóle rąk oraz pleców. Co robić?26. Brak pragnienia, ograniczenie przyjmowanych płynów, kamienie nerkowe, ból brzucha.27. Kontynuacja leczenia lekiem ”Sulfasalazinum”28. Pytanie o kontynuację leczenie 5-letniej córki i jej matki, po przyjeździe z Polski do Szwecji.29. Często chorujący 2-latek, czy konieczna wizyta lekarska, czy może jakiś lek na uodpornienie?30. Bardzo nieprzyjemny zapach moczu u 5 letniej dziewczynki. Co robić?31. Gdzie zgłosić się i jak rozpocząć procedurę opieki w ciąży? Nie posiadam numeru personalnego. Czy mogę ”dopisać się” do ubezpieczenia męża?32. Gdzie w Malmö udać się z synem do okulisty? Najlepiej żeby to był polski lekarz.33. Czy są leki na przewlekłe zapalenie żołądka?34. Czy w Szwecji stosuje się stawianie baniek jako metodę leczenia? Czy są dostępne w szwedzkiej aptece? Czy nie będzie problemu w przedszkolu gdy je postawię dziecku?35. Od pół roku upławy z pochwy, o brzydkiej woni.36. Potrzebuję adres jakiegoś ortodonty37. Czy jest w Sztokholmie polski lekarz zajmujący się chorobami męskich narządow płciowych?38. Nawracające krwawienia z nosa.39. Czy rozpocząć w Polsce szczepienie 6tyg. dziecka przed wyjazdem na minimum pół roku do Szwecji? Czy nie będzie problemu z kontynuacją szczepienia w Szwecji? Czy szczepić przeciw rotawirus?40. Nadwaga, trudności z poruszaniem się, problemy ze stawami, woreczkiem żółciowym, sercem – co robić, jakie brać leki, gdzie można zwrócić sie o pomoc prywatnie?41. “Okresowo bolesna zmiana na ramieniu, istniejąca od 15 lat.” 42. Hemoroidy - leczenie, czy można je całkowicie wyleczyć, czy można przyjmować lekarstwa na hemoroidy podczas karmienia piersią?43. “Żylaki (nóg): operacja, przebieg pooperacyjny, prognozy” 44. Do jakiego lekarza powinnam sie zgłosić, aby kontynuować leczenie córki w Sztokholmie?45. Córka nie widzi dobrze…gdzie udać sie do lekarza okulisty… czy może do optyka… czy można starać się sie o dofinansowanie okularów?46. Gdzie wykonać badania: wymaz z pochwy, posiew moczu, cytologie, oraz usg piersi. Czy wszystko na raz mogę wykonać w MVC (…) Czym jest PAP test47. Choroba Crohna (…)pieniądze osobie, która nie ma szans na prace? Czy ta choroba jest uważana jako przewlekłą? Renta tymczasowa? (…) procedura przyznania takiej renty?48. Pytanie o środek dostępny w szwedzkiej aptece na kłopoty z wypróżnianiem.49. Astma u kilkunastoletnich dzieci50. Częste bóle głowy, od lat.
1. Inauguruję nasz "Kącik Lekarski" pytaniem zadanym przez Pana KK - Czy można zrealizować polską receptę w szwedzkiej aptece?

- Polskie recepty można zrealizować w szwedzkiej aptece, ale nie na każdy lek (np. nie na narkotyczny). Lek jednak będzie zawsze płatny w 100%, bez względu na to jaka byłaby odpłatność w Polsce. Pewnie więc nie zawsze opłacalne będzie wykupowanie leku tutaj.

2. Pani WP pisze: Od dwóch lat staramy się z mężem o dziecko, ale bez pomocy lekarskiej. Zaszłam już dwa razy, ale niestety w obydwu przypadkach poroniłam, a teraz od roku nie mogę zajść w ciążę. Gdzie mam się zwrócić żeby uzyskać jakąś informację lub pomoc.

- Przyczyny mogą być różne. Może to być także złożony problem ginekologiczny. Diagnozowany często na poziomie szpitalnym, choć część badań można wykonać "w rejonie". W bardziej skomplikowanych, niekiedy trudnych do wyjaśnienia przypadkach - diagnostyka w dużych szpitalach uniwersyteckich. Sądzę, że Pani ginekolog powinien skierować Panią do najbliższej Kliniki Ginekologicznej.

3. Czy mam prawo domagać się dopuszczenia mnie z dzieckiem do lekarza lub dermatologa po tym jak pielęgniarka po oglądnięciu krost stwierdziła, że "wszystkie" dzieci tak mają, że będzie ich więcej i że za 2 lata powinny zniknąć, pyta Pani A.Sz.

- Tak, oczywiście, jeśli lekarz jest na miejscu. Nawet gdyby pielęgniarka miała 100% rację. Jeśli odmawia - proszę grzecznie, ale stanowczo poprosić ją aby... dała swoją odmowę na piśmie. Często prośba ta w zadziwiający sposób ułatwia uzyskanie kontaktu z lekarzem. :-)

4. Pani EE pyta: ”Moja mama posiada wszczepiony stymulator serca. Często przyjeżdża do mnie do Szwecji na odwiedziny. W razie jakiejkolwiek komplikacji czy ma ona prawo do wymiany stymulatora w Szwecji na podstawie karty ubezpieczeniowej jako turysta?”

- Na podstawie karty ubezpieczeniowej European Health Insurance Card ma się jako turysta prawo do ”bezpłatnej” (tzn. płaci się tyle samo i za to samo co mieszkający tutaj na stałe) pomocy w nagłych przypadkach. Bardzo rzadkie sytuacje szczególne są oceniane indywidualnie, np. czy dany zabieg był niezbędny natychmiast i w sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia. Proponuję skontaktować się z oddziałem Försäkringskassan.

5. Pani BW pyta: ”Od jakiegoś czasu mam podwyższone ciśnienie tętnicze np. 150/95. Lekarze przepisali veramid, który mam używać. Jak dojść przyczyny podwyższonego ciśnienia? Mam 42 lata i ważę 56 kilo a więc to nie nadwaga może być przyczyną. Mam natomiast ciągle opuchliznę twarzy – zwłaszcza wokół oczu.

- Często bez dokładniejszego zbadania nie da się tego ustalić. Przyczyny Pani dolegliwości mogą być różne. Np. problem z nerkami, ale także wiele innych. Proszę skontaktować się z lekarzem chorób wewnętrznych (internistą). W razie potrzeby może on skierować Panią do innego specjalisty.

6. Pani KSz pyta: Czy istnieje możliwość oddelegowania osoby ubezpieczonej w Szwecji, na leczenie zagranicę (np. do Polski). Jakie formalności muszą być załatwione? Kto w Szwecji wydaje taką zgodę? Czy np., osoba mająca przed sobą 2 lata oczekiwania na operację w Szwecji, może przenieść leczenie do PL? Czy osoba samotnie mieszkająca w Szwecji może starać się o takie przeniesienie tłumacząc się brakiem bliskich w Szwecji? Czy jeżeli jest możliwość przeniesienia leczenia, można koszty zabiegu wykonanego w prywatnej klinice częściowo pokryć z ubezpieczenia w Szwecji?

- Teoretycznie istnieją takie możliwości. Każdy przypadek oceniany jest jednak indywidualnie. Zajmuje się tym Försäkringskassa. Proszę skontaktować się z ich odziałem, w rejonie zamieszkania osoby, której to dotyczy.

7. Pani EL pyta: ”W miesiącu październiku chcieliśmy skorzystać z opieki dentystycznej dla naszych synów (7,12 lat). Zgłosiliśmy to w swojej poradni. Tam poinformowano nas, ze jakakolwiek konsultacja będzie możliwa dopiero w maju. Z pensji męża odprowadzane są podatki, wszyscy posiadamy numery. Dlaczego musimy czekać do maja? Prosiłabym bardzo o wyjaśnienie, jakie świadczenia ze strony służby zdrowia przysługują moim dzieciom.”

- Pani dzieciom, posiadającym szwedzkie numery osobiste, przysługują takie same prawa jak innym dzieciom mającym prawo stałego pobytu w Szwecji. Bez względu na np. obywatelstwo. Nie mogę odpowiedzieć na pytanie, dlaczego kazano im tak długo czekać. Ważne jest, że w Szwecji dzieci do końca 18 roku życia mogą leczyć się bezpłatnie także u stomatologów prywatnych! Trzeba znaleźć lekarza, który chciałby się nimi zaopiekować (nie obowiązuje rejonizacja, ale dentysta musi mieć podpisana umowę z ubezpieczalnia!). By leczenie było bezpłatne trzeba w swojej (zgodnej z miejscem zamieszkania) ”państwowej” przychodni stomatologicznej (Folktandvården) poprosić (a nie maja prawa odmówić!) o specjalne zaświadczenie, które przekazuje się dentyście prywatnemu. Zaświadczenie jest imienne, na wybranego stomatologa (zwykle na rok, ale można to zmienić, zmienić lekarza, wrócić do ”państwowej” przychodni itd.). Dzięki temu zaświadczeniu wszystkie rachunki za leczenie Pani dzieci lekarz wyśle już bezpośrednio do ubezpieczalni (Försäkringskassa).

8. Pani VL pyta: Mieszkam z rodziną w Szwecji od 4 lat. Obecnie mój syn studiuje w Polsce. Posiada europejską kartę ubezpieczeniową. Czy to wystarczy, by móc korzystać z opieki lekarskiej w Polsce? Dodam, że mój mąż jest emerytowanym policjantem.

- Nie wiem zbyt dokładnie, jakie przepisy obowiązują aktualnie w Polsce. Dotychczas było tak, że osoba studiująca w Polsce - miała dokładnie takie same prawa do opieki lekarskiej jak inni studenci ”krajowi”, niezależnie od ich stałego miejsca zamieszkania. Tzn. ma to związek ze studiami, a nie z posiadaniem europejskiej karty ubezpieczeniowej. Powinien dowiedzieć się o tym w Dziekanacie czy Rektoracie swojej uczelni. Nie wiem, ale możliwe, że nadal podlega on także ”resortowej” opiece lekarskiej - jako rodzina emerytowanego policjanta. O tym może się dowiedzieć Pani mąż - w swoim byłym miejscu pracy.

9. Pani AZ pyta: jak w Szwecji wygląda sprawa szczepienia przeciw inf. pneumokokowym? Czy wprowadzone jest ono do kalendarza szczepień? Co z dziećmi starszymi? Czy w ogóle warto szczepić? Czy można szczepić się prywatnie? Ile to kosztuje?

- To prawda, że szczepionka ta została wprowadzona w Szwecji do kalendarza rutynowych szczepień dzieci, ur. od lipca 2007. Jest ona istotna zwłaszcza dla dzieci mniejszych, do 2-3 roku życia. Infekcja pneumokokowa niekiedy może być groźna w tym wieku. Jest też istotna także dla dzieci starszych ale w przypadkach szczególnych (np. u dzieci z obniżoną odpornością organizmu). Dla ogólnie zdrowych, starszych dzieci – nie jest już konieczna, choć nie jest zabroniona. Nie konieczna, bo ryzyko groźnego przebiegu choroby zmniejsza się znacznie z wiekiem. Ponadto w wieku kilku lat niemal pewne jest, że dzieci zdążyły się już zetknąć z tą infekcją (to dość powszechna bakteria). Przechorowanie infekcji (jak i szczepienie!) nie daje trwałej odporności, ale zmniejsza ryzyko ciężkiego przebiegu w przypadku ponownego zachorowania. Gdy ktoś chce zaszczepić się dodatkowo, przy braku szczególnych wskazań – może się zaszczepić jedynie prywatnie. Zajmują się tym Punkty Szczepień (Vaccinationscentraler). Ceny są zróżnicowane, także w zależności od rodzaju szczepionki (producenta np.)

10. Pani AD pyta: Co to jest sepsa? Czy to jakaś nowa, groźna choroba? Czy i jak można sie tym zarazić? Czy jest jakieś skuteczne leczenie, czy też zawsze jest śmiertelna? Czy można się od tego zaszczepić?

- Nazwa pochodzi od greckiego slowa sepsis = gnicie. Sepsa (innaczej zw. posocznica) NIE jest w żadnym wypadku nową chorobą! Wręcz przeciwnie – była znana i opisywana już w starożytności! Tyle, że od jakiegoś czasu zrobiła się ”popularna” – typowy przykład wyolbrzymiania problemu przez szukających sensacji dziennikarzy! Problem jest bardzo stary, znany każdemu lekarzowi, nadal jednak bardzo trudny, mimo ogromnych postępów medycyny. Dawniej była to choroba śmiertelna niemal w 100%. Sepsa to NIE jakaś specyficzna, szczególnie groźna infekcja. To infekcja, ale także jakby wypaczona reakcja obronna organizmu, która wymknęła się spod kontroli i niszczy organizm chorego. Ta dość RZADKA, ale fatalna reakcja organizmu, mogąca być wywołana różnymi czynnikami chorobotwórczymi: bakteriami, wirusami, grzybami itd. Tymi infekcjami można się oczywiście zarazić, choć to często drobnoustroje powodujące zazwyczaj dość niegroźne infekcje. Fakt, że istnieje większe ryzyko wystąpienia sepsy w przypadku pewnych infekcji, ale jest to uzależnione od bardzo wielu czynników (np. wieku, stanu ogólnego organizmu i wiele innych). Sepsa jest zawsze groźna, ale w obecnych czasach absolutnie nie zawsze jest śmiertelna! Można ją leczyć z dobrym efektem, choć często jest to trudne, i dość indywidualne – każdy organizm może reagować w nieco inny sposób. Leczenie to nie jedynie podanie np. przeciwbakteryjnego lekarstwa. Nie ma przeciwko sepsie żadnej szczepionki - to powikłanie bardzo wielu różnych infekcji.

11. Pani MB pyta: moje 10-cio miesięczne dziecko, (9-cio tygodniowy wcześniak) od 4 miesięcy ma problem ze spaniem. Z każdym tygodniem coraz bardziej się nasilający (przez pierwsze 6 miesięcy życia nie było żadnych problemów). Mała nie sypia praktycznie w ogóle w dzień (zdarza się czasami kilka razy po 5 minut), a w nocy ciągle się budzi. Jest ciągle śpiąca i marudna, jej sen jest bardzo lekki, budzi się przy najmniejszym nawet szmerze. Co w takiej sytuacji mogę zrobić?

- Przyczyn takiego zachowania dziecka może być wiele. Np. trudności w oddychaniu przez nos – niezależnie co jest za to odpowiedzialne. Zwykle jest to niegroźne, ale szalenie uciążliwe dla dzieci w tym wieku, zwłaszcza podczas snu. Czy np. kolka jelitowa (też z wielu rożnych przyczyn) – dość często pojawiająca się u dzieci w tym wieku. Czasem nie aż tak bardzo intensywna, że dziecko płacze, ale jednak na tyle odczuwalna, że może przeszkadzać we śnie. To przykłady, ale przyczyn może być naprawdę bardzo wiele. Konieczna jest wizyta u pediatry. Bez zbadania dziecka, a możliwe, że także badań dodatkowych - nie da się odpowiedzieć, co jest tego przyczyną i co można zrobić w takiej sytuacji.

12. Pan AW pyta: Przy bólu gardła zwykle czeka się tydzień nim kontaktuje się lekarza. Samemu kupuje się, nawet często, w sklepach tzw. HÄLSOKOST, środki do ssania płukania itd. Jakie by Pan polecił ze względu na cenę i skutek?

- Środków takich jest bardzo wiele, dość różnych, choć podobnych do siebie w tym sensie, że mogą przynieść pewną ulgę, ale nie są zbyt silnie działające. Są jednak dość bezpieczne, mające mało i zwykle niegroźnych działań ubocznych (poza ewentualna reakcja alergiczna, ale to już wynik indywidualnej reakcji organizmu). Mogą być stosowane nawet u kilkuletnich dzieci (od ok. 5-6 roku życia). Nie zamierzam reklamować jakiegokolwiek leku, ale jako przykład mogę wymienić tabletki ”Strepsils” i ”Bafucin”. Wydaje mi się, że nieco lepsze mogą być środki do ssania niż do płukania gardła – mogą dawać subiektywnie dłuższe odczucie złagodzenia dolegliwości, ale to nie reguła. Osobiście nie jestem przeciwny wszystkim preparatom kupowanym w butikach Hälsokost, jednak zdecydowanie większe zaufanie mam do Apteki. Ceny zwykle są podobne – ca 50-150 Kr/opakowanie (często ten sam środek jest w opakowaniach różnej wielkości). Można kupić je bez recepty. Dodam, że nie jestem przekonany, że ”przy bólu gardła trzeba czekać tydzień” nim warto kontaktować się z lekarzem: gdy jest zdecydowanie źle i następuje wyraźne, szybkie pogorszenie – raczej powinno się szukać kontaktu z lekarzem już po 2-3 dniach. Zwłaszcza w przypadku dzieci, osób starszych i schorowanych.

13. Pani IW pyta: mieszkam w Szwecji od sierpnia, mam 3 dzieci w wieku 14lat, 4lata i 15mies. W Polsce zrobiono szczepienia według kalendarza szczepień, jaki obowiązuje w Polsce. Według tego kalendarza najmłodsze dziecko miałoby teraz szczepienie. Czy w Szwecji jest taki sam kalendarz szczepień? Jeśli tak, to gdzie mam się zgłosić, ponieważ nie mam jeszcze wybranego rodzinnego lekarza, bo nie wiem jak to zrobić i gdzie się zgłosić, a problem w tym ze nie umiem języka szwedzkiego.

- Szczepienia są bezpłatne dla dzieci mających szwedzki nr. personalny. W takim wypadku szczepieniami zajmie się rejonowa BVC = Barnavårdcentral (odp. polskiej Przychodni dla Dzieci Zdrowych, szwedzcy lekarze rodzinni nie zajmują się tym!). O adres można dowiedzieć się np. w najbliższej placówce sł. zdrowia. Kontynuacja szczepień dziecka będzie zgodna ze szwedzkim kalendarzem szczepień. Różni się on od polskiego (ogólnie: w polskim jest nieco więcej szczepień i są one zwykle wykonywane nieco wcześniej). Zazwyczaj jakaś niewielka różnica w czasie szczepień (np. przy przejściu ze szczepienia w/g kalendarza polskiego na szwedzki) nie ma istotnego znaczenia. Gdy dziecko nie ma szwedzkiego nr personalnego - szczepienia są 100% płatne (tzn. za sam zabieg jak i cena szczepionki). Zajmują się tym wtedy VC = Vaccinationscentraler (punkty szczepień). Ceny w VC są zróżnicowane, nawet w przypadku tej samej szczepionki! Ważne aby zgłaszając się na szczepienie (obojętnie czy do BVC czy VC!) mieć ze sobą polską kartę szczepień dziecka. Najlepiej przetłumaczoną na szwedzki lub angielski. W przypadku nieznajomości języka szwedzkiego – w razie wizyty w BVC można zamówić tłumacza (bezpłatnie, ale trzeba poprosić o tłumacza przy umawianiu wizyty). W przypadku szczepienia w VC – trzeba sobie radzić samemu, choć można czasem zamówić tłumacza (płatne 100%!).

14. Pani LE pyta: Córka od paru dni znów ma gorączkę, kaszel, katar, ból gardła. Lekarz w przychodni stwierdził infekcję gardła. Chyba zaraziła się w szkole, tak jak kiedyś biegunką. Jak tego unikać? Czy inni w domu też mogą zachorować, czy to może być zakaźne?

- Może, ale nie musi. Praktycznie wszystkie choroby wywołane przez bakterie, wirusy, grzyby itd., mogą być zakaźne. Można się zarazić np. przez kontakt bezpośredni z chorym. Czy pośrednio: poprzez niedokładnie umyte naczynia i sztućce, spożywając zanieczyszczone produkty spożywcze itd. Ogólnie: zakażenie (dostanie się drobnoustrojów do naszego organizmu) może prowadzić do rozwoju choroby. Nie zawsze jednak zakażenie kończy się chorobą! Ochroną przed przerodzeniem się zakażenia w chorobę jest cały szereg reakcji – tzw. odporność immunologiczna organizmu (wzmacniana miedzy innymi szczepieniami ochronnymi, także tymi przeprowadzanymi już w wieku dziecięcym!). Do różnych chorób może dojść z wielu powodów. Powodem może być wniknięcie zbyt dużej ilości drobnoustrojów – tak dużej, że nasz organizm sobie z tym nie radzi (gdy np. obok jest ktoś kto nieustannie kicha na nas!). Czy np. gdy bakterie dostaną się tam gdzie mogą się szybko rozprzestrzeniać (np. do krwi poprzez zraniona skórę). Albo też jeśli np. jesteśmy zakażeni czymś, z czym bez pomocy leków nasz organizm zupełnie nie może sobie poradzić (np. choćby z wirusem HIV).

15. Pani B. pyta: Około miesiąca temu mój mąż (…) uderzył się w tył głowy o ścianę. Stracił przytomność na około 20-30 sek. Z trudem udało mi się namówić go na badania w szpitalu (mieszkamy w Karlstad). Gdy w końcu wczoraj tam poszedł, przesiedział siedem godzin na poczekalni. Pani doktor pomachała mu długopisem przed oczami, popukała młoteczkiem i powiedziała, że wszystko jest w porządku. Głowa go boli bardzo mocno, czasami robi mu się słabo Co mam zrobić w tej sytuacji, gdzie mam się udać aby normalni, prawdziwi POLSCY lekarze udzielili mu pomocy? Nie chce już iść do szwedzkich lekarzy, bo to konowały i leniuchy.

- Jeśli mąż nadal ma dolegliwości - z pewnością wymaga to wyjaśnienia. Tym bardziej, jeśli wcześniej nie miał takich problemów. Nie jest pewne czy ma to związek z urazem czy to tylko przypadkowy zbieg okoliczności. Jeśli pierwsza wizyta lekarska nie dała efektu – trzeba dalej szukać pomocy. I to nie czekając z tym kolejny miesiąc. Myślę, że warto spytać o zdanie neurologa. Nie jestem jednak przekonany czy koniecznie musi być to taki ”prawdziwy polski”...
PS.
Jestem bardzo daleki od tego typu uogólnień! To podobne do czasem spotykanego stwierdzenia, że ”każdy Polak to głupek, pijak i złodziej”. W czasie mojego już kilkudziesięcioletniego kontaktu z medycyną spotkałem wielu lekarzy, różnych narodowości. Wydaje mi się, że chyba w każdym kraju można znaleźć zarówno lekarzy naprawdę wspaniałych jak i takich którzy pomylili się chyba z wyborem zawodu. Dotyczy to tak Szwedów jak Polaków i wielu innych. Zresztą pewnie to samo można również powiedzieć o innych grupach zawodowych…

16. Pani WK pyta: mój mąż od kilku dni ma dziwne zachowanie, tzn. jest jakiś nieswój a dokładnie: mówi, że ma lęki, ogólnie niepokój, nie może po nocach spać i po tych lękach i niepokoju jest wyczerpany. Był u lekarza i jest wszystko dobrze, lekarz powiedział, że to raczej jest stres i ma brać tabletki. Co pan doktor o tym sądzi i może pan poleci jakieś dobre tabletki na te objawy.

- Objawy u pani męża mogą rzeczywiście być wynikiem stresu. Nie są to jednak objawy swoiste, występujące wyłącznie w takim przypadku. Jeśli zalecone przez lekarza leki pomagają – może to być niejako potwierdzeniem słuszności tej oceny, tzn. że to stres. Uwaga: leki tego typu można brać jedynie zgodnie z zaleceniem lekarza! Uwaga: niektóre leki tego typu mogą obniżać zdolność kierowania samochodem! Jeśli jednak zalecone leki zupełnie nie pomagają – najlepiej ponownie skontaktować sie z tym samym lekarzem. W miarę potrzeby może on skierować do kogoś kto np. pomoże w walce ze stresem, czy do specjalisty, który może dokładniej ocenić problem. Np. do psychiatry. Nawet nie z podejrzeniem jakiejś określonej choroby, ale celem dokładniejszej oceny i ewentualnie innego leczenia. To właśnie m.in. psychiatrzy zajmują się tego typu problemami: nie tyle sprawami ciała, ale jak to się mówi ”dolegliwościami duszy”. W razie wystąpienia nagłego pogorszenia – należy niezwłocznie zgłosić się na Izbę Przyjęć (”Akut”) do najbliższego szpitala.

17. Pani KC pyta: oboje z narzeczonym pracujemy w Szwecji na czarno, nigdzie nie jesteśmy zameldowani. Okazało się, że jestem w 7 tyg ciąży, nie wiem co mam robić. Chciałabym urodzić dziecko w Szwecji, ale nie wiem, co jest mi potrzebne do tego i co mogłabym i co powinnam zrobić. Czy jeśli jesteśmy tu na czarno to czy podczas porodu będę miała odpowiednią opiekę i czy przysługują mi jakieś środki finansowe?

- PEŁNA bezpłatna pomoc i opieka medyczna przysługują w Szwecji jedynie osobom mającym oficjalne prawo pobytu. Tzn.: nie koniecznie mającym obywatelstwo szwedzkie, ale także cudzoziemcom przebywającym tu na stałe czy na dłużej (np. na okres studiów, kontraktu w pracy itd), posiadającym oficjalny status uchodźcy, czy np. ubiegającym się o azyl. Skrótowo: dla płacących tu podatki (właśnie głównie z podatków finansowana jest służba zdrowia). Obywatelom innych krajów EU (więc i Polski) – przysługuje OGRANICZONE prawo do opieki lekarskiej w przypadkach nagłych i zupełnie wykluczających wyjazd do swego kraju celem badań czy leczenia. Ale JEDYNIE posiadającym wystawianą w swoim kraju Europejska Kartę Ubezpieczeniową! Taka sytuacja może mieć miejsce np. w przypadku niespodziewanego znacznie przedwczesnego porodu (pomoc zarówno dla matki jak i dla dziecka), ale NIE w przypadku porodu planowanego. Niestety nawet typowe okresowe kontrole przebiegu ciąży – mogą być wykonywane jedynie za 100% odpłatnością. W Polsce prawdopodobnie będzie taniej. Tym bardziej nie ma mowy o przyznaniu jakichkolwiek środków finansowych.

18. Pani A pyta: Mój mąż od kilku lat ma problemy z kręgosłupem. Lekarz w Polsce oznajmił po zrobieniu Rtg, że to niezrośnięcie kręgu i czeka go operacja ponieważ leki nie pomagały. Chcielibyśmy oczywiście uniknąć operacji dlatego też szukam pomocy u tutejszych lekarzy. Próbowałam umówić męża telefonicznie do przychodni, lekarz jednak odmówił, twierdząc, że mąż ma się udać do "sjukgymnast"! (…) Od czego zacząć ? Czy można pójść prosto do specjalisty i jeśli tak to do jakiego? Czy najpierw do lekarza rodzinnego, który wyda skierowanie?

- Czy mąż powinien być operowany czy nie – to pytanie do specjalisty ortopedy i to takiego, który zajmuje się tego typu schorzeniami kręgosłupa. Z tego, co wiem, operacja ma zalety jak i wady, ale jej unikanie też. Niejasne też czy wystarczy ten Rtg z Polski, czy może trzeba dodatkowej diagnostyki. Rada, aby udać się do ”sjukgymnast” to chyba w tym przypadku jakieś nieporozumienie. Do ortopedy konieczne jest skierowanie, ale może je wydać niemal każdy lekarz, który przyjmie męża (internista, chirurg, lekarz domowy itd). Jeśli odmawia wydania skierowania – musi to uzasadnić i… lepiej dla niego aby miał do tego naprawdę ważny powód! Pacjent ma prawo zażądać (a lekarz nie ma prawa odmówić!) – kopii wszystkich zapisów ze swojej historii choroby. Czyli: także np. wzmianki o odmowie wydania skierowania do specjalisty… ALE… wszystko to jedynie w przypadku osób ubezpieczonych w Szwecji (mających szwedzki nr personalny). Mąż może też zapewne znaleźć ortopedę, który przyjmie go i bez skierowania – prywatnie, ale odpłatnie. Ważne: mąż musi mieć ze sobą wszystkie wyniki dotychczasowych badań, informacje o leczeniu, ew. innych współistniejących chorobach i zdjęcia Rtg (a nie tylko ich opisy!)

19. Pani K. pyta: mieszkam w Szwecji od jakiegoś czasu. Jestem w ciąży (...). Czy rodząc tutaj będę musiała płacić za poród i pobyt w szpitalu jeśli mam nr personalny i kartę ID. Jeśli tak to mniej więcej ile by to kosztowało?

- Osoby mające prawo pobytu w Szwecji i mające szwedzki nr. personalny (niezależnie od posiadanego obywatelstwa!) - są w przypadku kontaktów z tutejsza sł. zdrowia traktowani dokładnie tak samo jak obywatele szwedzcy. Tzn płaci się tyle samo i za to samo co oni. Jest to zasada ogólna, obowiązująca bez ograniczeń, tzn. dotyczy to także ciąży, porodu, pobytu w szpitalu, kontroli, opieki nad dzieckiem, opłaty za ew. lekarstwa, dodatkowe pomoce itd. Czyli w tym przypadku nie powinna Pani płacić nic. UWAGA: szczegółowe informacje np. w "Vårdguiden": www.vardguiden.se.

20. Pani L ma pytanie w związku z ubezpieczeniem zagranicznym a właściwie z brakiem jego posiadania. Mianowicie czy jest możliwa wizyta u szwedzkiego pediatry i z jakim to się wiąże kosztem?

- Teoretycznie powinno być to możliwe zawsze i wszędzie, ale za pełną odpłatnością, także za ew. badania dodatkowe. W przypadku wizyty u lekarza “państwowego” (zatrudnionego np. przez landsting) – są oficjalne stawki, różne w zależności czy jest to wizyta w poradni rejonowej, szpitalnej przychodni specjalistycznej czy pediatrycznej Izbie Przyjęć. Opłaty mogą się nieco różnić pomiędzy szpitalami i nie znam aktualnych dokładnych cen. Orientacyjnie: w Sztokholmie to ok. 500-800 koron w przychodni rejonowej i ca 1700 kr w Izbie Przyjęć – (nie licząc kosztów ew. badań dodatkowych, lekarstw itd!) U lekarza prywatnego – zwykle ok. 500-700 kr, ale koszty badań dodatkowych mogą być wyższe, choć niekiedy drobne badania są wliczone w cenę. Ceny więc zróżnicowane, zwykle wyższe niż w Polsce. Znacznie taniej było by wykupić w Polsce prywatne ubezpieczenie dziecka, ale musi być ono ważne także za granicą. Proszę jednak dowiedzieć się w Polsce (w oddziale wojewódzkim Narodowego Funduszu Zdrowia) o możliwość wydania dziecku Europejskiej Karty Ubezpieczenia Zdrowotnego. Myślę, że nie powinno być z tym kłopotu w przypadku dziecka. Mając ją będzie dużo prościej i taniej – prószę przeczytać odpowiedz na pytanie nr 4!

21. Pani E pyta: mój wnuk - chłopiec lat 12,5 od około 3 lat męczy się kaszlem. Kaszel jest suchy i bardzo męczący, można powiedzieć ciągły - odstępy dosłownie 3-5 minut. Trwa to w ciągu dnia, natomiast z chwilą zaśnięcia ustępuje całkowicie a po przebudzeniu powraca i to niezależnie czy obudzi się o 7 rano czy o 10. Jest cały czas pod kontrolą lekarza pediatry i lekarza alergologa. Przeprowadzono różnego rodzaju badania oraz trzykrotnie testy alergiczne na żywność, zwierzęta, rośliny itp. Wszystkie wyniki zawsze dobre a testy wszystkie ujemne. W tym czasie podawano mu różnego rodzaju antybiotyki, wziewy z dysku, syropy. Przebywał dwukrotnie w szpitalu, raz na oddz. dziecięcym a raz na oddziale chorób płuc - bez skutku. Obecnie korzysta z groty solnej - z zalecenia lekarza. W czasie ostatniej wizyty u lekarza t.j.16.01.2008 r, lekarz stwierdził, że niema już koncepcji co mu przepisać. (…) Kaszel jest w okresie od m-ca listopada do m-ca kwietnia. Nie ma przy tym ani kataru ani temperatury. Myślę, ze niema to związku, ze w wieku 2 latek przeszedł operację przepukliny pępkowej, poza tym nie chorował na jakieś nietypowe choroby jak tylko zwykle przeziębienia. Prószę o jakąś radę. Chłopiec jest rozwinięty prawidłowo.

- Wygląda to poważnie, ale nie znaczy że to musi być cos groźnego. Trudno dokładniej ocenić nie znając wszystkich danych. Widać, że brano pod uwagę astmę, alergie, jakieś infekcje, ale na podstawie podanych wyżej informacji nie sposób ocenić nawet tego na ile właściwie i dokładnie przeprowadzono diagnostykę czy leczenie. Nie wiadomo nawet gdzie to przeprowadzano: w Polsce czy w Szwecji, w jakiego rodzaju szpitalu (w “jak dużym”) itp. Generalnie: jeśli naprawdę intensywna i dokładna diagnostyka oraz leczenie nie dało spodziewanego efektu – dziecko powinno być przesłane do konsultacji czy uzupełniającej diagnostyki do dużego szpitala (w Polsce typu Akademia Medyczna czy Centrum Zdrowia Dziecka a w Szwecji: Karolinska Institutet w Sztokholmie czy Sahlgrenska Universitetssjukhuset w Geteborgu). Z całą pewnością pacjenta powinien skonsultować bardzo doświadczony pulmonolg dziecięcy. Często w takich przypadkach konieczna jest bardziej specjalistyczna diagnostyka, np. bronchoskopia (dokładne obejrzenie dróg oddechowych specjalnym instrumentem) W szczególnie niejasnych przypadkach warto zastanowić się nad tzw. konsylium (narada lekarska), z udziałem doświadczonych lekarzy: pediatry, alergologa, pulmonologa, możliwe, że także lekarza chorób zakaźnych czy immunologa. Związek z dawna operacja wydaje się wątpliwy, tym bardziej, że jak wynika z opisu - kaszel wystąpił w ca 7 lat po operacji.

22. Pani ACh pyta: Od 18 roku życia choruję na łuszczycę, którą odziedziczyłam po mamie.(...) Chciałabym się dowiedzieć jakie sposoby są leczenia tej choroby tutaj w Szwecji i o polecenie jakiegoś dobrego specjalisty od chorób skórnych.

- Najlepsza odpowiedź na pytanie o sposoby leczenia łuszczycy i to co będzie najbardziej odpowiednie obecnie dla Pani - może udzielić doświadczony dermatolog. I to po zbadaniu Pani i dyskusji miedzy innymi o efektach dotychczasowego leczenia. Łuszczyca może mieć bardzo indywidualny przebieg, bardzo zmienny w różnych sytuacjach i różnym wieku, wymagający odpowiednio dobranego leczenia. Leczenia dopasowanego do obecnego stanu, czasem wymagającego korygowania. Znajdzie Pani na pewno wielu tego rodzaju lekarzy w Szwecji. Ja jednak nie mogę polecić nikogo. Przykro mi, ale z założenia nie zajmuję się żadnym pośrednictwem pomiędzy pacjentami a jakimikolwiek przedstawicielami służby zdrowia.

23. Pani MK pyta; jestem w Szwecji od niedawna (...) jestem w ciąży po raz pierwszy (...) mam wykupione na pół roku polskie ubezpieczenie (...) wkrótce będę ubezpieczona w Szwecji, ale na razie nie jestem – czy będę musiała zapłacić?

- Nie wiem, jakie koszty pokrywa Pani polskie ubezpieczenie, ponieważ są różne warianty ubezpieczeń. Prószę się dowiedzieć o to w swojej firmie ubezpieczeniowej. Najprostszy i najczęściej spotykany wariant pokrywa jedynie koszty badań i leczenia w przypadkach nagłych, z wyłączeniem ciazy. W takim wypadku być może trzeba będzie płacić 100% – o ile nie ma Pani Europejskiej Karty Ubezpieczeniowej.

24. Pani MK pyta; W Polsce wykryto u mnie łysienie plackowate na tle nerwowym. Gdy zaszłam w ciążę lekarz kazał wszystko odstawić. Co robić bo z każdym dniem wypada mi coraz więcej włosów? Nie znam szwedzkiego, poszukuję polskich lekarzy.

- W tej sprawie potrzebna jest wspólna decyzja położnika i dermatologa: tzn. zaproponowanie leczenia może nieco mniej skutecznego, ale niegroźnego dla ciąży. Co do nieznajomości języka szwedzkiego: można poprosić o zamówienie tłumacza (ale jeśli kosztów nie pokrywa ubezpieczenie – trzeba będzie za niego zapłacić). Zrozumiałe, że wygodniej byłoby być pod opieką polskich lekarzy, ale ja niestety nie zajmuję się tego rodzaju pośrednictwem.

25. Pani JG pyta: Od ponad roku męczę się z drętwieniem rąk. Ręce mam tak silnie zdrętwiałe, że aż mnie bolą. (…) Mam trzydzieści pięć lat (…) Jak wiele osób zaczęłam tu życie od sprzątania. (…) Zrezygnowałam ze sprzątania z powodu potwornego bólu w plecach w okolicach lędźwi. Byłam u lekarza i byłam również na rezonansie magnetycznym, który nic nie wykazał. (…) Paraflex nie pomógł. (…) Masaże lecznicze, bez skutku. Co robić?

- Jeśli dolegliwości nie ustąpiły a dotychczasowe badania i leczenie nie pomogło – trzeba nadal szukać przyczyny takiego stanu. Przyczyn tego typu dolegliwości może być bardzo wiele. Objawy mogą być podobne, ale przyczyny mogą być tak krańcowo rożne jak np. związane z układem nerwowym, kostnym czy np. z krążeniem. Dlatego diagnostyka jest czasem skomplikowana i wymaga współpracy wielu specjalistów. Uważam, że trzeba udać się do doświadczonego internisty, który powinien pokierować diagnostyką, jak też skierować do specjalistów z innych dziedzin. Może warto zasięgnąć opinii m.in. ortopedy, neurologa czy nawet ewentualnie specjalisty w zakresie chorób naczyń krwionośnych.

26. Pani A. P. pyta: Od kilku miesięcy mam objawy braku pragnienia, ograniczenie przyjmowanych płynów stało się niekontrolowane. Po ostatniej wizycie u lekarza usłyszałam, że mam kamienie na nerkach i należy dużo pić... przeszłam wszystkie badania i szwedzcy lekarze stwierdzili tylko kamienie 2mm... ból obejmuje cały brzuch. Co robić?

- Jedyna możliwa odpowiedź może brzmieć: proszę skontaktować się ze swoim lekarzem i przedstawić mu opisane problemy. Obojętnie czy to lekarz szwedzki czy inny! Być może pani lekarz nie wie ze ma Pani opisane dolegliwości i np. brak kontaktu z nim traktuje jako wynik poprawy, albo wręcz wyleczenia? Proszę też poprosić go o wyjaśnienie Pani dlaczego występują takie czy inne dolegliwości. Jeśli ma wątpliwości, lub nie wie – proszę poprosić go o rozważenie skierowania do kliniki specjalistycznej, wraz z przesłaniem tam wszystkich wyników badań i opisu ew. dotychczasowego leczenia i jego efektów.

27. Pan M. L. pisze: mam problemy z przepisaniem leków dla mojej żony… Udaliśmy sie do lokalnego Vårdcentral… W Szwecji nie posiadają w sprzedaży leku ”SULFASALAZINUM” i nie mogą przepisać, a zmienić może tylko lekarz domowy… Zapisaliśmy się w kolejkę do domowego i powiedzieli nam, że musimy czekać do dwóch miesięcy… Boję się, że tak długi okres może spowodować nieodwracalne uszkodzenie stawów.

- Nie wiem czy nie doszło tu do nieporozumienia, a nawet kilku. Po pierwsze: w Szwecji są w sprzedaży aż trzy leki zawierające dokładnie tą samą substancję: ”Salazopyrin” i ”Salazopyrin EN” firmy Pfizer, oraz ”Sulfasalazin medac” firmy Medac. Jest tez kilka nieco innych leków, ale bardzo podobnych . Po drugie: nieprawda, że leczenie może zmienić jedynie lekarz domowy – może to zrobić praktycznie każdy lekarz, ale tu nie chodzi raczej o zmianę leczenia. Nie rozumiem, dlaczego lekarz w Vårdcentalen nie wypisał recepty. Po trzecie: pomijając już wszystko inne - 2-miesięczny czas oczekiwania do lekarza domowego, zwłaszcza w takiej sytuacji to zadziwiająco długo. Być może Pańska żona została skierowana do specjalisty reumatologa – aby on całkowicie zajął się jej leczeniem, zweryfikował też dotychczasowe leczenie itd. W takim przypadku 2 miesiące oczekiwania – to dość normalny czas oczekiwania w Szwecji. Po czwarte: zawsze w sytuacji awaryjnej – można iść na Izbę Przyjęć, najchętniej w dużym szpitalu, aby poprosić o choćby czasowe przedłużenie leczenia (np. w okresie oczekiwania na wizytę u specjalisty)

28. Pani A.D. pyta o kontynuację leczenia 5-letniej córki po przyjeździe z Polski do Szwecji … wykryte złogi w woreczku żółciowym… córka ma tez skrzywienie kręgosłupa i jest w Polsce rehabilitowana z tego powodu… u matki z kolei niedawno wykryto endometriozę. Posiadają nr. personalne ale nie mają pobytu. Czy będą musiały płacić za wizyty lekarskie i tłumacza?

- Po przyjeździe do Szwecji córka powinna zgłosić się do dowolnego pediatry. Powinna mieć przetłumaczoną (na szwedzki lub angielski) kopię dokumentacji badań i leczenia z Polski. Pediatra po ogólnym zbadaniu i ew. badaniach kontrolnych – skieruje ją do odpowiednich specjalistów. Ci ocenią stan córki i zalecą stosowne leczenie. Tzn. nie sądze, aby była to zwykła kontynuacja tego, co dotychczas, a raczej będzie to ocena także pod kątem obowiązujących tutaj procedur leczniczych. Co do odpłatności – posiadając nr. personalny nie powinien nikt wymagać odpłatności za leczenie dziecka. W razie wątpliwości radzę upewnić się w Ubezpieczalni (”Försäkringskassa”). W przypadku Pani chorób i dolegliwości – trzeba zgłosić się do Lekarza Domowego (”Husläkare”) lub do Przychodni Rejonowej (”Vårdcentrallen”) W SWOIM REJONIE ZAMIESZKANIA, gdzie zdecydują co dalej. W przypadku schorzeń ginekologicznych – można zwrócić się bezpośrednio do jakiejkolwiek Przychodni Ginekologicznej (”Gynmottagning”). PS. Proszę przeczytać moje odpowiedzi na poprzednie pytania, być może wyjaśnią także inne wątpliwości.

29. Pani A.S. pisze: Mój syn 2-latek, często choruje… w ciągu 2 miesięcy miał 5 okresów z wysoką temperaturą 40-41 stopni, każdy okres po 4 dni. Teraz też chory. Czy konieczna wizyta lekarska? Może jest jakieś lekarstwo na uodpornienie?

- Z Pani listu wynika, że syn choruje nie częściej niż dzieci w tym wieku. Z opisu nie wygląda też na to, że są to ciężkie choroby, wymagające np. leczenia szpitalnego (wysoka gorączka nie jest miernikiem ciężkości choroby!). Choruje głównie jesienią/zimą i na wiosnę – co też jest normalne: to okres zwiększonej częstości infekcji. Problem wynika z dość słabej odporności na choroby u małych dzieci. Najgorszej w wieku od ok. 6 miesięcy do ok. 6-7 lat. Powodem jest z jednej strony szybki zanik przeciwciał odpornościowych w okresie noworodkowym, wytworzonych jeszcze w ciąży, przez organizm matki. Z drugiej strony przyczyna jest słaba, choć z wiekiem coraz lepsza, odporność własna dziecka. Organizm dziecka zwalczając kolejne infekcje uczy się dawać sobie radę ze stale przecież otaczającymi nas bakteriami czy wirusami. Działa to na podobnej zasadzie jak szczepionki. Obowiązkowe szczepienia ochronne też zresztą bardzo dobrze wpływają na zwiększenie odporności na infekcje. Mniejsze dziecko przeciętnie choruje 1x/miesiąc, choć w okresie nasilenia infekcji – może to być nawet i 2-3x/miesiąc. Często są to niegroźne infekcje wirusowe nie wymagające leczenia, poza w razie potrzeby ewentualnym leczeniem wspomagającym (np. leki przeciwgorączkowe, przeciwkaszlowe, od kataru itd). Gdy stan, ogólnie dość zdrowego dziecka, jest w miarę dobry (nawet mimo wysokiej gorączki!) – zwykle można zaczekać z tym 2-3 dni. Gdy nie przechodzi, lub pogarsza się – konieczna jest już wizyta lekarska. Choćby po to, aby ocenić czy nie jest to infekcja bakteryjna i to wymagająca leczenia antybiotykami. Infekcja bakteryjna od samego początku choroby, albo też taka, która dołączyła się w wyniku osłabienia początkową infekcją wirusową. Co innego gdy częściej zdarzają się infekcje cięższe, np. nawracające zapalenia płuc, Wymaga to już diagnostyki czy faktycznie nie mamy do czynienia ze zbyt niską odpornością organizmu. W takim wypadku, praktycznie jednak dosyć rzadko spotykanym – może być konieczne specjalne leczenie, na ogół przeprowadzane w szpitalu. Nieprawdą jest jednak, że istnieją jakieś proste, tanie i naprawdę skuteczne leki ”ogolnieuodparniajace”! To nieprawdziwy slogan reklamowy niezbyt uczciwych producentów różnych ”lekarstw” – chcących zwyczajnie zarobić! Często bywają też nieporozumienia, wynikające ze słusznej, lecz bardzo znacznie przesadzonej oceny pożytecznego efektu np. cebuli, czosnku, chrzanu, czarnych porzeczek itd.

30. Pani. Aska pyta: od dwóch dni poczułam strasznie śmierdzący poranny mocz u mojej 5 letniej córeczki, gdy się jej pytam to mówi, że jej nie boli. Jak robi siku na nic się nie skarży, ale mocz strasznie śmierdzi. Czy powinnam szybko udać się z nią do lekarza? Co mam zrobić?

- Szkoda, że nie podaje Pani nr. telefonu – jak o to prosiłem w informacjach wstępnych! To po to abym mógł ewentualnie zadzwonić i szybciej przekazać informacje – gdy sprawa wydaje się nieco pilniejsza (choć nie koniecznie groźna!). Tak właśnie jak jest w tym przypadku. Podane przez Panią objawy mogą (choc nie muszą!) świadczyć o infekcji dróg moczowych. Zapewne nie jakiejś bardziej rozwiniętej – jako że córka nie ma żadnych dolegliwości, nie wspomina Pani też o gorączce ani innych, bardziej niepokojących objawach. Konieczna jest jednak w tym wypadku wizyta u lekarza i to dość szybka – tzn. gdy nie następuje żadne pogorszenie można w razie konieczności zaczekać z tym dzień-dwa, ale już nie tydzień-dwa! Zwykle na początek wystarczy proste i szybkie badanie moczu (wynik po paru minutach). Konieczna jest jednak wizyta lekarska – aby upewnić się czy nie potrzeba dokładniejszych badań. Co do leczenia: jest z tym różnie, w zależności od wielu czynników - czasem jest konieczne od razu, czasem czeka się do wyniku dokładniejszych badań. Czasem zaczyna się jakieś prostsze leczenie od razu, ale zmienia po otrzymaniu pełnych wyników. Różnie więc, także w zależności od np. innych współistniejących chorób, chorób w przeszłości itd. Leczenie zwykle jest proste, skuteczne i trwające zazwyczaj 10 dni. Ale brak leczenia i przegapienie infekcji, nawet mało intensywnej początkowo – może doprowadzić do niekiedy nawet groźnych konsekwencji, zwłaszcza u dziewczynek! Proszę więc dość pilnie zgłosić się do lekarza: w pierwszej kolejności do pediatry, a jeśli to niemożliwe – do dowolnego innego lekarza, np. domowego. Jeśli okaże się, że jest to jednak infekcja układu moczowego to nawet po wydawałoby się skutecznym leczeniu – trzeba dokładnie skontrolować czy było ono na pewno rzeczywiście w pełni skuteczne! Choćby poprzez tzw. posiew moczu (sprawdzenie czy są w moczu bakterie, jakie i ile). To ważne i tego także nie wolno zaniedbać!

31. Pani K. pyta: Mieszkam w Szwecji z mężem od pół roku. Mąż pracuje w Szwecji na pełnym etacie, ma swój personnummer, natomiast ja jeszcze takiego nie posiadam. Studiuję na uniwersytecie w Linköping, jako wolny słuchacz i nie pracuję. Obecnie jestem w ciąży. Gdzie powinnam się zgłosić i jak rozpocząć całą procedurę opieki w ciąży? Czy mogę "dopisać się" do ubezpieczenia męża?

- Generalnie najprościej o wszystkie detale dowiedzieć się od swojego ginekologa. Są bowiem różne procedury, związane np. z ewent. odmiennościami czy nieprawidłowościami w przebiegu ciąży. Rozpocząć procedurę opieki w ciąży można też poprzez zgłoszenie się do swojej Przychodni Rejonowej (Vårdcentalen) i zapytanie gdzie i kto mógłby się tym zająć. Można zgłosić się też bezpośrednio do położnej w swojej rejonowej Przychodni dla Kobiet w Ciąży (Mödravårdcentralen). Można dowiedzieć się o to także w przychodni dla studentów, na swojej uczelni. Sytuacje nieco komplikuje nieposiadanie przez Panią numeru personalnego. NIE można bowiem jakoś ”podłączyć się” do ubezpieczenia męża. Chyba, że jego kontrakt zatrudnienia obejmuje także ubezpieczenie rodzinne. Jeśli nawet nie – będąc obywatelką polską, czyli kraju należącego do UE – może Pani zawsze liczyć na pomoc w tutejszych placówkach służby zdrowia, ALE wymagane jest posiadanie Europejskiej Karty Ubezpieczeniowej (pisałem o tym w jednej z moich wcześniejszych odpowiedzi w Kąciku Lekarskim). Jednak nawet nie posiadając takiej karty – będąc w ciąży może Pani zawsze liczyć w Szwecji na bezpłatną pomoc w przypadkach nagłych. O detale, zwłaszcza w przypadku np. szczególnej sytuacji zdrowotnej, socjalnej itd. - warto dowiedzieć się w placówce tutejszej Ubezpieczalni (Försäkringskassa).

32. Pani M.B. pyta.: Interesuje mnie gdzie w Malmö mogłabym się udać z moim 6 letnim synem do okulisty? Najlepiej żeby był to polski lekarz. Może być prywatnie.

- Przytaczam to pytanie jako przykład. Jako jedno z pytań o zbliżonej treści: pytanie praktycznie o adres konkretnego specjalisty. Pytanie dość zadziwiające. Przecież już na wstępie informacji wyjaśniających zasady funkcjonowania Kącika Lekarskiego – wyraźnie i jednoznacznie podaję czym NIE będę sie w nim zajmował. Piszę, że, cytuję: ”nie będę jednak pośredniczył w Państwa kontaktach z innymi lekarzami, jak również udzielał informacji o nich, cenach ich usług i badań itp.”. NIE będę tego robił z wielu różnych powodów, także z bardzo oczywistego: bo nie wiem, nie znam takich detali! Nikt nie informuje mnie czy lekarz jakiejś specjalizacji przyjmuje w danej miejscowości. Można spytać o to np. w Vårdcentralen (czyli Przychodni Rejonowej), Husläkarmottagning (Przychodni Lekarza Domowego). Można zapytać w Aptece – mają tam broszurki ze spisem lekarzy różnych specjalizacji (choć spisem dość niepełnym!) . Można tego poszukać także w ”Żółtych Stroniczkach” książki telefonicznej – w kategorii lekarze. A następnie poszukać np. polsko brzmiącego nazwiska w grupie lekarzy poszukiwanej specjalności. Można zadzwonić do informacji telefonicznej. Można też próbować szukać w Internecie. Trzeba niestety zrobić to samemu. Ja NIE zajmuję się tego typu pośrednictwem, NIE udzielam takich informacji.

33. Pan R.M. pyta: Czy są leki na przewlekłe zapalenie żołądka?

- Tak, oczywiście istnieją. Nie jest to jednak takie proste, ponieważ jest wiele różnych rodzajów przewlekłego zapalenia żołądka, mających różne przyczyny. Stąd też różne rodzaje leczenia. Najlepszym leczeniem jest leczenie przyczynowe – likwidujące przyczynę choroby. Czasem jest możliwe jedynie leczenie objawowe – łagodzące objawy, lecz nie usuwające całkowicie samego źródła problemu. W zależności od etiologii (przyczyny) czasem wskazane jest leczenie farmakologiczne (różnymi lekarstwami), czasem lepszy efekt może dać leczenie chirurgiczne. Bywa też konieczna dieta (czasowa lub na stałe) z ograniczeniem czy wyeliminowaniem określonego produktu. Czy też np. konieczne jest unikanie jakiegoś leku/leków – źle tolerowanych przez danego pacjenta. Ponieważ jednak problem przewlekłego zapalenia żołądka jest dość skomplikowany – jego diagnostyką, leczeniem i kontrolą efektów leczenia powinni zajmować się gastrolodzy (specjaliści chorób przewodu pokarmowego). W Szwecji kontakt z gastrologiem zazwyczaj możliwy jest tylko ze skierowaniem, np. od lekarza rejonowego, czy domowego.

34. Pani M. pyta: czy w Szwecji stosuje się stawianie baniek jako motodę leczenia, tak jak w Polsce? Czy są dostępne w aptece szwedzkiej bańki próżniowe? Jeśli postawię dziecku bańki, to czy nie będzie problemu w przedszkolu, gdy okaże się, że moje dziecko ma jakieś kółka na pleckach?

- Stosowanie baniek jako metody leczenia nie jest zabronione w Szwecji, choć nie jestem pewien czy nie jest zabroniona w przypadku dzieci! Jest to uznane jako metoda archaiczna, niepewna, nieskuteczna, znana głównie osobom starszym, w mniejszych miasteczkach czy wsiach. Z tego powodu raczej nie da się ich kupić w aptece, być może jest możliwe na specjalne zamówienie.
Także z powodu, że to dość zapomniana metoda, uznana powszechnie za mało skuteczną – jak najbardziej mogą być wątpliwości w przedszkolu (i nie tylko!) – co do wystąpienia dziwnych zmian na skórze u dziecka!
Ogólnie leczenie bańkami nie jest zalecane przez współczesną medycynę, a zwłaszcza u dzieci! Uwaga także, bo jeśli tego typu leczenie zostanie zastosowane zamiast innego, uznanego przez współczesną medycynę za skuteczniejsze w danym przypadku, a choćby nawet ”jedynie” mniej uciążliwe dla dziecka – można zostać wręcz oskarżonym o świadome działanie na szkodę dziecka! Nie tylko w Szwecji!
Metoda ma wprawdzie udowodniony efekt leczniczy jednak niewielki i niedostateczny w przypadku np. infekcji. Wymaga wbrew pozorom dużej wprawy i wiedzy: aby nie zaszkodzić bardziej niż pomóc, umieć ocenić ewentualne powikłania (mogą wystąpić i to bardzo poważne!), czy np. nie przeoczyć faktu gdy okazuje się, że to nie pomaga! Tego typu leczenia generalnie zdecydowanie nie polecam, w ogóle i nikomu, no może z wyjątkiem jakiejś totalnej klęski i absolutnego braku dostępu do lekarstw… Leczenie bańkami dzieci – jest bardzo niepewne, bardzo ryzykowne, wymagające naprawdę krańcowej ostrożności!

35. Pani N.J. pyta: mam pewien problem, od około pół roku mam dziwne o brzydkiej woni (rybim zapachu) upławy z pochwy, czy da się to wyleczyć samemu? Bez pójścia do lekarza, może są jakieś lekarstwa?

- Tego typu objawy mogą świadczyć o infekcji bakteryjnej. Niekiedy problem jest dość banalny, ale lepiej aby to ocenił lekarz - najlepiej ginekolog. Dobry lekarz ogólny (allmänläkare) też powinien dać sobie z tym radę, może on zresztą w razie potrzeby zalecić wizytę u specjalisty. Radzę nie zwlekać z wizytą u lekarza – to i tak trwa juz dość długo! Leczenie często nie jest jakoś szczególnie skomplikowane ani długotrwale, ale więcej można by powiedzieć po zbadaniu Pani. Często można powiedzieć coś więcej dopiero po ocenie posiewów – jasno dających odpowiedź co do rodzaju infekcji. Bywają przecież infekcje mieszane, wieloma różnymi rodzajami drobnoustrojów równocześnie. Nie muszą być groźne, ale nawet w takim wypadku niepełne wyleczenie może mieć nawet bardzo poważne następstwa. Z tego powodu odradzam leczenie na własną rękę – za duże ryzyko.

36. Pani J.B. pisze: Witam, mój narzeczony w Polsce w styczniu 2009 zakładał aparat ortodontyczny na zęby… można go ustawiać co 3 miesiące. Chciałabym się dowiedzieć gdzie w Sztokholmie może kontynuować leczenie. Potrzebujemy adres jakiegoś ortodonty.

- Przykre, że znów muszę przypominać to, co napisałem we wstępie do Kacika Lekarskiego… Czy to naprawdę niejasne? Przytaczam wiec dosłowny cytat z tego wstępu: ”Nie będę jednak pośredniczył w Państwa kontaktach z innymi lekarzami, jak również udzielał informacji o nich, cenach ich usług i badań itp.”
To oznacza, że ja nie chcę i nie będę nikogo wyręczał w tego typu poszukiwaniach. Wystarczy w dowolnej wyszukiwarce internetowej (choćby np. Google) wpisać słowo kluczowe (tzn. to czego się szuka – w tym przypadku to będzie ”ortodonta”). Jasne, że trzeba je napisać po szwedzku. Jeśli sie jednak nie wie jak to będzie po szwedzku – można znaleźć na internecie różne darmowe słowniczki-tłumacze. Dla wyszukiwania pojedynczych słów wystarcza i jest tego dość dużo, ot choćby dla przykładu pod adresem: http://www.lexikon24.nu/svenska-polska-lexikon
Po szwedzku ”ortodonta” i ”ortodoncja” będzie ”ortodontist” i ”ortodonti”. Wystarczy więc wpisać to słowo w wyszukiwarce i można znaleźć dużo na ten temat, do wyboru i koloru!
Ja nie będę tego za nikogo robił bo po pierwsze ja nie chcę pretensji, że ktoś polecony przeze mnie nie spodobał się, nie sprawdził czy nie spełnił oczekiwań. A po drugie: tak łatwiej jest znaleźć dużo pełniejszą informację, znaleźć cos bliżej miejsca zamieszkania itd.

37. Pan R. pyta, czy jest w Sztokholmie polski lekarz zajmujący się chorobami męskich narządow płciowych?

- Pytanie jest niejasne, bo choroby tych okolic mogą być bardzo różne i różni specjaliści się tym zajmują. Czy chodzi o dermatologa/wenerologa? Urologa? Chirurga? Sexuologa? Innego? W wyszukiwaniu odpowiedniego specjalisty bardzo istotne jest dużo dokladniejsze określenie problemu. Odpowiedź na tak postawione pytanie jest więc zupełnie niemożliwa. Tak czy innaczej: zgodnie z zasadami tego kącika i tak nie mogłbym odpowiedzieć na pytanie kto zajmuje się tym w Sztokholmie. Proszę przeczytać wstepną informacje o kaciku! NIE UDZIELAM ŻADNYCH INFORMACJI O INNYCH LEKARZACH (tzn. ich nazwiskach, adresach, telefonach, godzinach przyjęć itd.). Mogę jedynie doradzić do jakiego rodzaju specjalisty najlepiej udać się z danym problemem.

38. Pani GT pyta: od miesiąca mam krwawienie z nosa. Pierwszy raz nastąpiło przy silnym zdenerwowaniu, mam też wysokie wówczas ciśnienie. Co to może być za przyczyna, jak temu zaradzić?

- Krwawienie z nosa najczęściej (choć nie wyłącznie!) spowodowane jest pękaniem drobnych naczyń krwionośnych znajdujących się tuż pod błoną śluzową nosa. Szczególnie często krwawi pewne miejsce w przedniej części nosa, gdzie naczynka te leżą gęściej i bardziej powierzchniowo. Pękać mogą dość łatwo w wyniku wzmożonego ciśnienia. Czy to w przypadku wzrostu ciśnienia krwi – jak w przypadku nadciśnienia. Czy też przy jedynie chwilowym wzroście ciśnienia – jak np. w wyniku zdenerwowania. Także przy jedynie lokalnym wzroście ciśnienia, jak np. podczas kichania. Zwykle jest to problem banalny, ale jeśli powtarzający się – wymaga oceny specjalisty laryngologa (ÖNH = Örön-Näsa-Hals Specialist). Oceny - czy to rzeczywiście tego typu problem, czy też jest może jakaś inna przyczyna. A także leczenia – jakby “przypalania” tego krwawiącego miejsca (zabieg bezbolesny, za pomocą różnych metod np. chemicznie, laserem, czy elektrokoagulacja). Często wystarczy jeden zabieg, ale niekiedy potrzeba 2-3. W Szwecji potrzebne jest zazwyczaj (tzn. bywa to różnie w różnych landstingach) skierowanie do specjalisty laryngologa. Wystawione przez lekarza w Przychodni Rejonowej (VC = Vårdcentralen), lub Przychodni Lek., Domowego (HML = Husläkarmottagning), czy też w Przychodni Pediatrycznej (BLM = Barnläkarmottagning) - w przypadku dzieci.

39. Pani IP pyta:, (…) dotyczy mojego 6 tygodniowego dziecka, za miesiąc wyjeżdżamy do Szwecji na minimum pół roczny kontrakt. Po urodzeniu dziecko zostało zaszczepione: wzw B, gruźlica. Czy powinnam teraz rozpocząć szczepienia ochronne w Polsce: (6w1 - szczepionka skojarzona przeciwko błonicy, tężcowi, krztuścowi, polio, Hib, wzw B)? Zalecaną szczepionką (doustną) w drugim miesiącu jest szczepionka przeciw rotawirusowi? Czy również dziecko powinnam zaszczepić? Czy nie będzie problemu z kontynuacją w/w szczepień w Szwecji? Czy nie powinnam w ogóle rozpoczynać szczepień w Polsce? (…)

- Sądzę, że dziecko powinno rozpocząć szczepienie w Polsce jeszcze przed wyjazdem, zgodnie z obowiązującym kalendarzem szczepień. Tym bardziej, że pobyt w Szwecji będzie trwał minimum 6 miesięcy – tzn. może być nawet znacznie dłuższy. W Szwecji dziecko będzie mogło być szczepione dalej, bez żadnego problemu. Jeśli uzyska szwedzki nr personalny (to zależy też od warunków kontraktu!) – będzie mogło być szczepione na zasadach obowiązujących tutaj. Tzn. w BVC (=Barnavårdcentral, odp. polskiej Przychodni Dzieci Zdrowych), za darmo, ale zgodnie ze szwedzkim kalendarzem szczepień. Różniącym się nieco od polskiego, choć różnice nie są raczej tak bardzo istotne. Jeśli nie będzie posiadało szwedzkiego nr. personalnego – trzeba będzie szczepić dziecko na własną rękę, w pełni odpłatnie (koszt ca 400-600SEK jednorazowo) w Vaccinationscentral (Punkt Szczepień). Na życzenie może być szczepione dokładnie tak jak w Polsce (te same szczepionki i w tym samym czasie jak przewidziane w polskim kalendarzu szczepień). Pilnować tego trzeba jednak samemu. Trzeba wiec mieć ze sobą polski Kalendarz Szczepień - aby wiedzieć co, jak i kiedy szczepić. Niezależnie jakim trybem będzie odbywało się dalsze szczepienie ważne aby mieć ze sobą polska Książeczkę Szczepień – tak, aby dalsze szczepienie było kontynuacją tego już rozpoczętego! Co do szczepienia przeciw inf. rota wirus – opinie pediatrów na świecie są dość podzielone. Tzn. wydaje się, że szczepionka chroni (choć nie całkowicie!), ale niestety bywają powikłania (nie tak często, ale mogą być bardzo poważne!). Biorąc pod uwagę, że sam przebieg infekcji rotawirus zazwyczaj nie jest bardzo ciężki (choć też bywa różnie…) – wielu uważa, że szczepienie jest raczej mało wskazane. Chyba, że w jakichś szczególnych przypadkach, wynikających ze stanu zdrowia dziecka, istniejących chorób, ewent. wad wrodzonych itd.

40. Pani M.F. pyta: mieszkam w Malmö, mam pobyt, personnummer i szukam lekarza, który pokierował by mnie w następującej sprawie. Mam 42 lata, 167 cm i ważę 115 kg, stosowałam masę diet, mam dużo ruchu, ćwiczę w miarę możliwości... bo zaczynam mieć problemy z poruszaniem się, stawami, woreczkiem żółciowym, sercem. No po prostu nie daje sobie już rady z tym. Dzwoniłam do vårdcentalen, ale mój szwedzki nie jest dobry i tam mi powiedzieli, żebym poszła prywatnie bo będę miesiąc czekała na wizytę u nich. Chciałabym jakieś farmakologiczne leki, które pomogłyby mi w schudnięciu i wróceniu do normalnego życia. W związku z tym mam pytanie gdzie powinnam się zgłosić na wizytę, nie znam tu w Malmö, adresów prywatnych lekarzy a i z językiem nie jest najłatwiej, muszę jednak coś zrobić, bo coraz trudniej żyć.

- Mam wrażenie, ze nie czytała Pani zasad obowiązujących w Kąciku Lekarskim. Jasno i wyraźnie pisałem, że NIE będę podawał żadnych kontaktów do innych lekarzy, ani też nie będę zajmował się żadna formą “leczenia” poprzez Internet. Wyjaśniałem też dlaczego. Wypowiem się jedynie co do niektórych detali, w punktach: -miesięczny okres oczekiwania na wizytę w Vårdentrali jest niestety dość normalny, nie tylko w Malmö. Zapewne może ulec skróceniu w pilnych, groźnych przypadkach, pogorszeniu stanu zdrowia itd. - w razie braku dostatecznej znajomości j. szwedzkiego trzeba poprosić w Vårdcentrali o zamówienie tłumacza. Jest to bezpłatne i nie mają prawa odmówić. - biorąc pod uwagę różne współistniejące u Pani problemy – sądzę, że potrzebny jest kontakt z wieloma specjalistami. Ze Spec. Chorób Wewnętrznych (Invertesmedicin) który pomoże od strony medycznej, także w zakresie ewent. leków. Być może także ze Spec. Gastrologiem (Medicinsk Gastrolog). Także z dietetyczką (Dietist) – która pomoże z dietą. Zapewne też z rehabilitantem (Sjukgymnast) – mogącym pomóc z różnymi ćwiczeniami (usprawniającymi, “odchudzającymi” itd). - można się także popytać w Vårdcentrali czy wiedzą o jakichś kursach odchudzających dla osób z nadwaga. Czasem bywają o tym ogłoszenia w gazetach, ale niestety zwykle trudno zorientować się samemu na ile sensowny i poważny jest dany kurs czy organizator.

41. Witam i pozdrawiam serdecznie. Od ok 15 lat mam w lewym ramieniu bolącą od czasu do czas kulkę wielkości ziarenka ryżu. Boli rzadko, ale to jest nieprzyjemne klucie i potrafi przeszkadzać w spaniu. Kłuje przez 3-4 dni. Również czuje ból stojąc pod prysznicem, gdy strumień wody trafi na to miejsce. Lata temu oglądał to lekarz (nie widać nic to jest wyczuwalne przy dotyku) i stwierdził ze to samo zniknie. Nie znika i co jakiś czas dokucza. Co to jest za "paskudztwo"!?

- Bez zbadania nie da się odpowiedzieć na pytanie co to jest. Chodzi o to ze wiele zupełnie różnych chorób może dawać takie same dolegliwości, a zmiany mogą mieć dość podobny wygląd. Specjalistami najbardziej doświadczonymi w problemach dotyczących skóry czy tkanki podskórnej są dermatolodzy. Być może pomógłby także jakiś chirurg, doświadczony w takich sprawach. Jeśli ocenią oni ze to potrzebne – mogą skierować także do innego specjalisty, czy zalecić dodatkowe badania. Uważam ze brak pogorszenia w ciągu 15 lat jest wprawdzie w pewnym stopniu uspokajający, ale zdecydowanie trzeba udać się z tym do lekarza i to nie czekając kolejne 15 lat. Czekanie jak widać nic tu nie daje, a opóźnia być może konieczne leczenie. Nawet, jeśli to jest coś bardziej banalnego – czy nie warto wreszcie zrobić z tym porządek? Choćby po to aby nie mieć już żadnych dolegliwości. I nie myśleć tez o tym ze Mozę to jakieś rozwijające się stopniowo “paskudztwo”…”

42. PYTANIE PELNE: Pani K.B. pyta:(…)dotyczy hemoroidów. Otóż po porodzie, czyli Trzy miesiące temu zaczęły się u mnie zaparcia.(…)Podczas każdej wizyty w toalecie towarzyszy mi straszny ból, a stolec oddaje z krwią. I jest coraz gorzej, tzn. objawy coraz bardziej się nasilają. Jestem prawie pewna ze są to hemoroidy, a nigdy wcześniej nie miałam takich problemów, nawet w ciąży.(…)jak wygląda leczenie tych żylaków w Szwecji? Czy powinnam od razu udać sie do lekarza czy do pielęgniarki? (…)czy mozna przyjmować lekarstwa na hemoroidy gdy karmi się piersią i czy można je całkowicie wyleczyć?

- Najważniejsze jest bardzo DOKLADNE BADANIE, ABSOLUTNIE PRZEZ LEKARZA! Najlepiej przez gastrologa lub chirurga. I TO NAPRAWDE DOSC PILNIE! Trzeba stwierdzić czy to na pewno sa hemoroidy i czy to tylko hemoroidy! Hemoroidy to żylaki odbytu i odbytnicy. Jeśli sa to jedynie hemoroidy - ważne by określić dokładnie: jakie, gdzie, ile, jak duże, ważne tez sa inne detale (owrzodzenia, ew. zakrzepy itd.). Bardzo ważną jest przyczyną ich powstania – trzeba bowiem usunąć/złagodzić także ich przyczynę! Te “ciążowe” czy w wyniku “zwykłych zaparć” sa zwykle najłagodniejsze. Ale tez może być różnie, bowiem hemoroidy mogą być spowodowane bardzo rożnego rodzaju nieprawidłowościami - do jakich może dość także w czasie ciąży czy w wyniku zaparć. Leczenie jest rożne – w zależności od tych wielu tych detali, podobne w Szwecji jak i w innych krajach rozwiniętych. Czasem to leczenie za pomocą różnych leków, czasem za pomocą różnego typu zabiegów operacyjnych. Niejednokrotnie konieczne sa różne rodzaje leczenien łącznie. Większość lekarstw to środki stosowane lokalnie, na same hemoroidy. Zawierają wprawdzie sterydy przechodzące do pokarmu, jednak w zwykle stosowanym dawkowaniu ich ewentualne negatywne działanie na dziecko uznaje się ze niemal nieprawdopodobne. Leczenie może jednak być czasem dość odmienne u rożnych pacjentów, tak wiec każdorazowo trzeba koniecznie zapytać o to lekarza leczącego! Hemoroidy często można wyleczyć całkowicie. Nieraz maja jednak tendencje do nawracania. Dużo zależy bowiem od przyczyny, także od stanu ogólnego chorego, wieku, ewent. chorób współistniejących, ew. przyjmowanych równocześnie innych leków itd.!”

43. “Pan T pyta: miałem 2 tygodnie temu zabieg usuwania żylaków laserowo i dalej mam żylaki i do tego krwiaka. Czy są szanse ze żylak zniknie po dłuższym okresie czasu? Czy powinien zniknąć odrazu po zabiegu.?”

- “Rozumiem ze chodzi o żylaki nóg (i to pewnie dość niewielkie skoro usuwano je laserem). Żylaki mogą występować bowiem w różnych miejscach i z różnych przyczyn. Generalnie wiele z informacji pokrywało by się z tym co napisałem w odpowiedzi na poprzednie pytanie (nr 42, o hemoroidach, bo to tez są żylaki, choć nieco szczególne). Krotko mówiąc: bywa dość rożnie. Bo: żylaki są rożne, różny bywa ogólny stan zdrowia pacjentów, rożne są metody operacji itd. Bardzo istotne są także inne czynniki: doświadczenie i wprawa operującego, jakość sprzętu używanego do operacji, czy niestety tez rożne przestrzeganie zaleceń pooperacyjnych przez pacjentów. To co wspólne: nic nie znika od razu i w 100%, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki! Niemal zawsze są jakieś komplikacje, choć najczęściej drobne, przemijające i nieistotne – ja np. krwiaki występujące przejściowo po operacji. Niestety, tu tez można sie zagłębiać w detale w podobny sposób: rożne bywają krwiaki, bo… itd, itp.. Tak naprawdę to nie ma 2 całkiem identycznych operacji, 2 identycznych przebiegów pooperacyjnych i rezultatów leczenia – tak jak rożni mogą być 2 pacjenci! Podstawowa zasada jest kontakt ze swoim lekarzem, zwracanie mu uwagi na rożne ewentualne problemy i postępowanie jakie w danym momencie jest konieczne. Zazwyczaj to wystarcza. Zawsze istnieje wyjście awaryjne: kontakt z innym, bardzo doświadczonym, lekarzem specjalizującym sie w tego typu operacjach. Kontakt jednak nie za pomocą internetu ale osobiście – bo niestety bez dokładnego zbadania pacjenta nie da sie powiedzieć czegoś tak naprawdę bardziej konkretnego!”

44. Pani M. pyta: od niedawna jesteśmy z rodziną w Sztokholmie. (…) wszyscy mamy personnummer. (…) córka jest chora, lekarze w Polsce zdiagnozowali u niej niedoczynność tarczycy i twardzinę ograniczoną. (…) do jakiego lekarza powinnam sie zgłosić aby móc kontynuować leczenie w Sztokholmie. Z tego co sie dowiedziałam się tutaj, twardzinę prowadza dermatolodzy a w Polsce reumatolodzy. Nie znam języka nie wiem, co robić. (…) Córka powinna być również rehabilitowana (…) nie wiem gdzie powinnam sie zglosić?

- Jeśli jesteście to Państwo na dłużej, czy tez na stale - powinna zgłosić się Pani z dzieckiem do tzw. lekarza pierwszego kontaktu. Czyli lek. domowego w rejonie zamieszkania lub do dowolnego pediatry (tzn. nie koniecznie jedynie w rejonie zamieszkania) - aby wystawił skierowania do odpowiednich specjalistów. W przypadku choroby tarczycy – do dowolnego endokrynologa dziecięcego. W przypadku twardziny – najlepiej do Kliniki Dermatologicznej szpitala uniwersyteckiego (odp. polskiej Akademii Medycznej), zgodnego z rejonem zamieszkania. Wbrew pozorom nie az tak wielki jest tu problem z nieznajomością języka – umawiając wizytę lekarska proszę poprosić o zamówienie tłumacza. Jest to tutaj rutynowe postępowanie, bezpłatne dla pacjenta. Bardzo ważne aby mieć ze sobą przetłumaczone (na angielski lub szwedzki) dokładne zalecenia lekarskie, kopie historii chorób, wyniki badan itd. Niestety przetłumaczyć to trzeba we własnym zakresie. Należy się liczyć z tym ze leczenie może być zmienione – zgodnie z obowiązującymi tu zasadami i za pomocą zarejestrowanych w Szwecji lekarstw. Nie koniecznie wiec musi to być kontynuacja dotychczasowego leczenia. Także o rodzaju i zakresie ewentualnej rehabilitacji decydują odpowiedni specjaliści, ci którzy zajmą sie leczeniem twardziny. Na państwa wniosek mogą tez wystawić zaświadczenie (o stanie zdrowia, leczeniu, rehabilitacji) - pomocne w ubieganiu sie o zasiłek na leczenie/pielęgnację dziecka cierpiącego przecież na 2 przewlekle choroby. Także ewentualne zaświadczenie do szkoły – jeśli dziecku potrzebna będzie jakaś dodatkowa opieka, pomoc w nauce, czy np. specjalna dieta. Jesli jestescie tu Panstwo jedynie na dość krotko – być może lepiej aby dziecko pozostało nadal pod opieka specjalistów w Polsce. Proszę przeczytać także moje odpowiedzi na pytanie nr 28 i niektóre poprzednie – być może znajdzie tam Pani odpowiedzi na inne detale.

45. Pani S.S. pyta: … zauważyłam u mojej 13 letniej córki iz nie widzi dobrze na dalsze odległości, to znaczy właściwie tego co ja widzę ona z daleka nie widzi… mam pytanie gdzie powinnam się z nią udać do lekarza okulisty najpierw (jakie tu sa terminy), czy moze od razu do optyka na badanie wzroku… czy jeśli stwierdzona zostanie wada wzroku to czy można się starac o dofinansowanie do takich okularow, jak to tutaj wygląda

- Z Pani opisu wynika ze konieczne jest dokładne zbadanie wzroku córki i określenie rodzaju ewentualnej wady wzroku. Także to konieczne - dobranie właściwych okularów. Ważne aby było to pełne badanie wzroku, a nie tylko tzw. ostrości wzroku. Wady wzroku mogą być nieraz złożone, spowodowane wieloma rożnymi przyczynami. Pełne badanie wzroku może wykonać tylko lekarz okulista, nie optyk. Chodzi nie tylko o niezbędny sprzęt do badania, ale także o specjalistyczna wiedze, tym bardziej w przypadku dziecka. Do okulisty konieczne jest skierowanie. Może być ono wydane przez dowolnego lekarza rejonowego, rodzinnego czy pediatrę. Lekarz kierujący dziecko do okulisty powinien tez zbadać dziecko, sprawdzić czy np. nie ma innych istotnych dolegliwości czy innych niepokojących objawów. Nie jestem w stanie podać jak długo trzeba czekać na badanie – nie wiem, nikt mnie tym nie informuje. Czas oczekiwania bywa rożnie długi, w zależności od pilności problemu (pod względem medycznym), ilości oczekujących pacjentów itd.. Z doświadczenia wiem ze w podobnych przypadkach to zazwyczaj kilka- do kilkunastu tygodni oczekiwania. I ile nic się nie pogarsza. Standartowe okulary dla dzieci są dość tanie. O ile jakieś zasady nie uległy zmianie - dofinansowanie nie przysługuje. Choć w szczególnych przypadkach zapewne można się o to starać w Forsäkringskassan (ubezpieczalni). Np. z uwagi na bardzo trudna sytuacje materialna rodziny.

46. Pani A.K. pyta: gdzie powinnam się zgłosić żeby wykonać badania: wymaz z pochwy, posiew moczu, cytologie, oraz usg piersi. Czy wszystko na raz mogę wykonać w MVC w Göteborg w mojej dzielnicy? (…) nie wiem gdzie iść żeby wykonać to wszystko bezpłatnie i nie spędzić całego dnia czekając w kolejce. (…) w Polsce otrzymałam wiadomość, iż mam zrobić PAP test, gdy wróciłam już miną określony czas wizyty zaproponowanej przez szpital. Czym jest PAP test

- Proszę zgłosić się z tymi pytaniami do dowolnego ginekologa, albo do MVC w swoim rejonie. Nie jestem w stanie odpowiedzieć Pani czy w każdym miejscu można wykonać wszystko to równocześnie. Najczęściej tak, ale wiem ze możliwości badan są dość rożne w rożnych miejscach. Nie sądzę żeby trzeba było spędzić cały dzień czekając w kolejce, ale nie sądzę tez ze uda się to załatwić natychmiast. Trzeba umówić wizytę i przyjść na wyznaczony termin. Rzecz jasne nie mogę powiedzieć, jakie są terminy oczekiwania. Bywają rożne w rożnych miejscach, a pomijając już to - nikt mnie przecież nie informuje, jakie ma aktualnie okresy oczekiwania... Co do “PAP-test”: nazwa wywodzi się od skrótu nazwiska Papanicolaou – greckiego lekarza, twórcy tego testu. To właśnie ta wspomniana przez Panią “cytologia”. Czyli badanie wymazu z szyjki macicy i jamy macicy, pozwalającego wykryć zmiany przednowotworowe, a także nowotworowe. To rutynowe badanie, któremu okresowo powinna poddawać się każda kobieta. Niekiedy, w uzasadnionych przypadkach, wykonywany bywa nieco częściej – jako metoda śledzenia rozwoju czy tez zaniku (w wyniku leczenia) rożnego typu nieprawidłowości

47. Pani A.O. pyta: Choroba Crochna (…) Juz od ponad 2 miesięcy leże w domu w bolach. (…) czy państwo szwedzkie może przyznać jakieś pieniądze osobie, która nie ma szans na prace? Czy ta choroba jest uważana jako przewlekła? Renta tymczasowa? Jaka jest ewentualnie procedura przyznania takiej renty?

- Choroba Crohna jest bezdyskusyjnie uznana za choroba przewlekła, ale o niejednorodnym i nierównym przebiegu. To znaczy bywają okresy tzw. “remisji”, cechujące sie praktycznie zupełnym brakiem objawów i prawidłowymi wynikami badan. Bywają tez okresy nawrotów, choć z różnie intensywnymi objawami czy powikłaniami. Obie te tak rożne fazy tej samej choroby mogą trwać bardzo różnie długo, nawet u tego samego pacjenta: od paru dni do nawet wielu lat! Zależy to od wielu czynników, także wyników leczenia. W okresie “remisji” jest sie praktycznie “jakby niemal zdrowym”, z zazwyczaj normalnym samopoczuciem czy zdolnością do wykonywania pracy. Jednak nie całkiem zdrowym a jedynie “jakby niemal zdrowym” – ponieważ choroba istnieje dalej, jest tylko w fazie wyciszenia. Z kolei w czasie pogorszenia – bywa różnie, w zależności od nasilenia objawów czy powikłań. Opinie o aktualnym (bo to przecież może ulegać zmianie!) stanie zdrowia i zdolności do wykonywania pracy przez chorego musi wyda leczący go lekarz. Ocenia na ile chory może w danej chwili wykonywać swoja zawód, czy tez prace o innym charakterze np. mniej męcząca. W zależności od tej oceny lekarz wystawia zwolnienie z pracy - na krótszy lub dłuższy okres czasu. Zwolnienie pełne: w przypadku braku możliwości wykonywania pracy. Czy tez częściowe, określając przy tym ilość godzin pracy dziennie i w jakim charakterze. Zwolnienie lekarskie przedstawia sie w swojej rejonowej Ubezpieczalni (Försäkringskassan), która na tej podstawie wypłaca zasiłek chorobowy. Odpowiednie zaświadczenie lekarskie jest wystawiane także w razie stwierdzenia trwalej i nieodwracalnej utraty możliwości wykonywania pracy. Tez do przedstawienia w rejonowej Ubezpieczalni. Niezależnie od tego Ubezpieczalnia sama dokonuje takiej oceny, także czy np. faktycznie konieczne sa jakies ograniczenia, lub czy możliwe jest np. wykonywanie jakiegoś innego zawodu, choćby w ograniczonym zakresie. Jeśli zostanie uznane ze nie ma możliwości wykonywania żadnej pracy – zostaje przyznana tzw. “renta chorobowa”. Sa jej rozne warianty. Może ona zostać przyznana na stale, lub na określony czas. Przyznanie stałej renty jest rozpatrywane jeśli czasowa niezdolność do pracy przedłuża sie – zwykle po około 1-2 latach. Uwaga: nierzadko bywa ze ocena Ubezpieczalni rożni sie od oceny lekarza leczącego danego pacjenta, czasem nawet znacznie! Od postanowienia Ubezpieczalni istnieje możliwość odwoływania się. W takim wypadku należy skontaktować sie ponownie ze swoim lekarzem. Choć można tez poprosić o pomoc i ponowna ocenę także innego lekarza o odpowiedniej specjalizacji. W tym przypadku: gastrologa, czyli specjalisty chorób przewodu pokarmowego. Sytuacja socjalna chorego, czy inne osoby będące na jego utrzymaniu nie maja związku z “renta chorobowa”. Mogą jednak stanowic podstawę do ubiegania sie o rożnego rodzaju zasiłki, nawet na długi okres czasu (socjalny, mieszkaniowy itd). O jeszcze inny zasiłek można sie ubiegać w niektórych przypadkach powikłań przebiegu tej choroby – wymagających np. częstych zakupów środków opatrunkowych. O wszystko to można spytać tez swojego lekarza, lub kuratora, – z którym można rozmawiać, jeśli lekarz leczący pacjenta uzna ze ewidentnie istnieje taka potrzeba, lub na prośbę chorego. O detale i dokładną procedurę postępowania przy ubieganiu sie o rentę można dowiedzieć sie także w Ubezpieczalni (Försäkringskassan)

48. Pan L.P. pyta o wskazanie środka dostępnego w szwedzkiej aptece na kłopoty z wypróżnianiem. Od jakiegoś czasu mam pewne problemy (to pewnie złe odżywianie). (…)

- Często (lecz nie zawsze!) przyczyną zaparć jest niewłaściwa dieta. W przypadku czasowych lub okresowych zaparć tego typu - zwykle wystarcza zmiana diety oraz picie odpowiednich ilości płynów. Konieczne jest ograniczenie (do ok. 1x/tydzień!) produktów zapierających: ryż, czekolada/kakao, marchew – we wszystkich postaciach. Ważne jest wprowadzenie tzw. “diety bogatoresztkowej” – ze zwiększona ilością błonnika. Nie ulega om strawieniu, ale pełni m.in. ważną funkcję regulacyjną wypróżnień. Zawarty jest w dużych ilościach w owocach (np. jabłka, gruszki, śliwki, morele, figi) i warzywach (praktycznie każdych, lecz nie w zawierających go b. mało pomidorach czy ogórkach!). Z równie dobrym skutkiem mogą być one spożywane w postaci surowej, gotowanej, pieczonej, suszonej czy też soku, dżemu lub powideł. Bardzo ważne jest dbanie o regularne wypróżnianie się. Gdy to zaniedbać – stają się one stopniowo niepełne. Pozostające resztki stają się coraz bardziej zbite i zaparcie nasila się. Z lekarstw możliwych do zastosowania bez opinii lekarza - można spróbować leki zawierające LAKTULOZĘ. Laktuloza to rodzaj cukru, nie wchaniajacego się z jelita. Pozostając w jelicie wiąże wodę – powodując, że masy kałowe stają się mniej zbite. Lekarstwo to stosowane u osób ogólnie zdrowych i w zwykłych dawkach nie powinno dawać powikłań, nie powoduje przyzwyczajenia, w razie potrzeby może być stosowane nawet kilka tygodni. Nagle pojawiające się całkowite zaparcie – wymaga zawsze pilnego kontaktu z lekarzem: ogólnym, gastrologiem, chirurgiem, czy pediatrą – w przypadku dzieci. Nie musi, ale może być to objawem poważnego problemu – np. groźnej całkowitej niedrożności ("zakorkowania") jelita! Nawet nie tak gwałtowne, ale długotrwale lub nawracające zaparcia wymagają kontaktu z lekarzem. Zwłaszcza gdy właściwa dieta, nawet z dodatkiem Laktulozy - nie daje efektu. Zaparcia mogą być bowiem objawami wielu chorób. U dzieci problem z zaparciami jest jeszcze ważniejszy. Powodując bóle brzucha, niekiedy wymioty, zwykle prowadza do zmniejszonego apetytu. Gdy trwa to dłużej może prowadzić do gorszego rozwoju dziecka. U większości dzieci można zastosować dietę podobną jak dla dorosłych, lecz dopasowana do wieku dziecka (np. zmixowanie, utarcie, czy rozgotowanie produktów). W przypadku dziecka poniżej 1 roku życia wymaga to jednak kontaktu z lekarzem. U dzieci nie powinno się stosować żadnych leków bez poradzenia się lekarza.

49. Pani M.Ch. pyta: Mieszkam wraz z dwójką nastoletnich dzieci. Kiedy dzieci były małe chorowały na astmę i przyjmowaly leki wziewne. Lekarz mówił, że wyrosną z tego i wszystko się skończy. Od 4 lat faktycznie nic już się nie dzieje, dzieci maja 16 i 14 lat... Po drobnym przeziębieniu syna lekarz przysłał wezwanie na spirometrię, która ewidentnie wykazała astmę. (…) Załamałam się totalnie tą wiadomością, nie wiem, co robić. Czy spirometria może być źle wykonana? Może ją powtórzyć? Czy słowo astma nie jest nadużywane przez lekarzy? Czy dzieci muszą przyjmować lekarstwa przez resztę życia? Czy można to wyleczyć? Czy mogą nastąpić objawy? Boję się o moje dzieci.

- Doskonale rozumiem Pani niepokój o dzieci, ale są to pytania, na które niestety nie da się całkiem jednoznacznie odpowiedzieć. Przebieg każdej choroby jest często dość odmienny u różnych pacjentów. Wynika to z indywidualnej reakcji organizmu, także na leczenie. Reakcji zmieniającej się, także z wiekiem, ale również pod wpływem wielu innych czynników (np. infekcji, kontaktu z dymem tytoniowym, chorób współistniejących np. alergii). Dlatego na nic w medycynie nie można dać 100% gwarancji. Nic nie jest idealnie na 100% pewne, jednoznaczne, czy dotyczące każdego w takim samym stopniu. Dlatego, mimo ze są znane ogólne schematy diagnostyki, leczenia, czy kontroli – WSZYSTKO MUSI BYC DOPASOWANE INDYWIDUALNIE, DO DANEGO PACJENTA. Zwłaszcza w przypadku chorób przewlekłych i o tak zmiennym przebiegu – jak np. astma. Stąd często kontrole, zmiany leczenia, czy powtarzanie badań – różnie, w zależności od AKTUALNEGO przebiegu choroby. Choćby leczenie: to, co pomagało innemu pacjentowi, czy nawet dawniej tej samej osobie – niestety nie zawsze musi pomagać równie skutecznie w CHWILI OBECNEJ! W przypadku astmy problem jest jeszcze bardziej złożony, bo to w gruncie rzeczy nie jest tylko jedna choroba, a cala grupa chorób, mających wspólne cechy, ale mających różne przyczyny! Tak u dzieci jak i u dorosłych, chociaż są duże różnice. Niestety także diagnostyka czy leczenie może być nie w pełni prawidłowo wykonane… Dotyczy to z resztą nie tylko astmy. Tak naprawdę nie aż tak często się to zdarza, ale lekarze mogą sie mylić, są tylko ludźmi… Mogą mieć też różną wiedzę i doświadczenie – podobnie jak w każdym innym zawodzie. Dlatego tez bez paniki na zapas, ale gdy coś wyraźnie “idzie nie tak jak powinno” – warto ponownie zastanowić się. Nad zmianą leczenia, w razie potrzeby nad dodatkowymi badaniami, czy nawet zasięgnąć opinii innego lekarza. Nie chodzi o to, żeby wszystko potwierdzać 100 razy u 100 różnych lekarzy. Ale w tych naprawdę niejasnych sytuacjach - warto poprosić o ocenę innego lekarza, lecz doświadczonego w danym problemie. Warto otwarcie porozmawiać wtedy o tym ze swoim lekarzem i poprosić go o skierowanie do specjalisty celem “second opinion” – czyli do ponownej oceny całości. Trzeba poprosić też wtedy swojego lekarza o pełne kopie wszystkich wyników badan i kopie informacji o leczeniu – aby dało się porównać z np. ponownie wykonanymi badaniami czy np. z efektami nowego leczenia. Lekarz w Szwecji ma obowiązek spełnić taką prośbę (o kopie badan i kopie historii choroby). Jestem przekonany, że żaden szanujący się lekarz nie będzie miał też nic przeciwko temu, by w niejasnych sprawach poprosić o ocenę innego specjalisty. Często lekarze proponują to wtedy sami. Niestety nie jestem w stanie odpowiedzieć na pytanie czy słowo „astma” jest nadużywane przez lekarzy. Nie wiem, może tak, może nie… Dość trudno to tak naprawdę obiektywnie zmierzyć, ocenić.

50. Pani J.G. pyta: Mam częste bóle głowy, które ciągną się juz od ok.2 lat. Przez ostatnie 3 dni męczy mnie ból głowy, na który nie działają żadne tabletki. Lekarze, u których byłam w Polsce nic konkretnego nie mówili ani nie dawali skierowań na dalsze badania. Jak sobie z tym radzić?

- Niestety jest to problem, bo przyczyn nawracających bólow głowy może być bardzo wiele. Często banalnych i samoistnie przemijających, ale niekiedy bywa, że mogą one być objawem czegoś poważniejszego. Nie zawsze udaje się więc ustalić ich przyczynę całkowicie bez dodatkowych badań i konsultacji u różnych, czasami nawet wielu, specjalistów. Zapewne nie w każdym przypadku jest to konieczne, jednak powinno miec miejsce w przypadku dolegliwosci długotrwałych, nawracających, a zwłaszcza nasilających się i występujących bez uchwytnej przyczyny. W przypadku współistnienia innych, bardziej niepokojących objawów (np. epizody utraty przytomnosci, drgawki, zaburzenia równowagi, niedowłady rąk – objawiające się np. trudnościami w pisaniu czy jedzeniu, nagłe i bez wyraźnego powodu pojawiające się problemy z mową, widzeniem, słyszeniem, pamięcią, czy np. niezwykle silne bóle głowy) ZAWSZE wymaga to dokładnej diagnostyki. Gdy wystąpią tego typu objawy najlepiej wezwać Pogotowie, lub zglosic się niezwłocznie na Szpitalną Izbę Przyjęć (szw.: Akuten). Oczywiscie nie oznacza to, że zawsze są to objawy czegoś tragicznego, ale lepiej nie ryzykować… W przypadku najczęściej obserwowanych, wyraźnie mniej intensywnych problemów - powinno zacząć się od wizyty u lekarza domowego czy rejonowego. Zacząć od dokładnego ogólnego zbadania lekarskiego i ogólnych badań. Jesli problem utrzymuje sie nadal, zwlaszcza gdy nie stwierdzono żadnych wyraźnych nieprawidłowości, czy w przypadku braku efektów najczęściej stosowanych w takim wypadku leków – wymaga to dalszej diagnostyki. A przynajmniej potwierdzenia oceny przez innego lekarza. W takim wypadku lekarz pierwszego kontaktu (domowy, rejonowy) powinien skierować pacjenta na odpowiednie dalsze badania czy konsultacje. Czasem, z różnych powodow, jakoś nie można się takiego skierowania doprosić… W takim wypadku pozostaje zgłosić się do innego lekarza. Czasem pomaga też zażądanie pisemnego oświadczenia, że badający lekarz nie widzi żadnej potrzeby dalszej diagnostyki ani żadnych badań dodatkowych. Niestety nie da się powiedziec niczego dokladniejszego bez zbadania pacjenta czy tez nawet badan dodatkowych. Dlatego w takich przypadkach nie powinno sie raczej szukac pomocy np. na internecie, ale trzeba zglosic sie do lekarza osobiscie